Rząd Wielkiej Brytanii i Rolls-Royce podpisali wieloletnie porozumienie o budowie nowych silników lotniczych w kraju. Ogłosił je kanclerz John Healey w dniu budżetu, 28 października.
Częścią umowy jest wspólny, 10-letni program wart 2,5 mld funtów. Ma powstać nowa generacja czystszych i oszczędniejszych silników do samolotów wąskokadłubowych – takich, którymi Brytyjczycy latają na wakacje do Europy – oraz do maszyn wojskowych.
Według rządu porozumienie pomoże utrzymać 3300 miejsc pracy do końca 2029 roku. W kolejnych dekadach może powstać dziesiątki tysięcy nowych etatów: od projektowania i badań po produkcję w fabrykach. Większość ma powstać poza Londynem i południowym wschodem Anglii.
Rolls-Royce szacuje, że jeśli brytyjski silnik trafi do tych samolotów, program może dodać do gospodarki 120 mld funtów w całym okresie działania.
Premier Andy Burnham mówi, że umowa daje firmom pewność, by inwestować. Minister biznesu Jonathan Reynolds nazywa ją dowodem na „reindustrializację” kraju.
Co to znaczy dla Ciebie
Rolls-Royce ma zakłady i dostawców w wielu regionach kraju. Dla polskich inżynierów, techników, operatorów maszyn i spawaczy to sygnał, że praca w przemyśle lotniczym będzie stabilna przez lata. Dla małych polskich firm – szansa na zlecenia w łańcuchu dostaw: obróbka metali, logistyka, utrzymanie ruchu, IT.
Nasza ocena
Program jest długi i zależy od tego, czy producenci samolotów wybiorą brytyjski silnik. Pewne jest finansowanie badań i utrzymanie obecnych miejsc pracy. „Dziesiątki tysięcy” nowych etatów to na razie prognoza na dekady, a nie na najbliższy rok.
Co warto zrobić
- Jeśli szukasz pracy w przemyśle, sprawdź oferty na stronie kariery Rolls-Royce.
- Jeśli prowadzisz firmę produkcyjną, sprawdź wymagania dla dostawców i programy wsparcia w Department for Business and Trade.
Źródło: GOV.UK – Government and Rolls-Royce agree £2.5bn to build jet engines in the UK (28.10.2026).
Analizujemy merytoryczne sprostowania i stanowiska. Zmiany istotnych faktów oznaczamy w publikacjach.
Napisz do redakcji →



