Polski przemysł przestał się kurczyć. Wskaźnik PMI, który co miesiąc mierzy nastroje i aktywność w fabrykach, wzrósł w październiku 2026 r. do 50,0 pkt z 49,0 pkt we wrześniu. Dane opublikowała w poniedziałek, 2 listopada, firma S&P Global. To najlepszy wynik od kwietnia 2025 r., czyli od 18 miesięcy. Ekonomiści spodziewali się średnio 49,4 pkt.
Co pokazuje wskaźnik
PMI na poziomie 50 pkt to granica między spadkiem a wzrostem aktywności. Według S&P Global październikowy odczyt kończy trwający prawie półtora roku okres pogarszania się sytuacji w przemyśle i jest równy średniej długoterminowej od początku badania w 1998 r.
Najważniejsze elementy badania:
- Zatrudnienie wzrosło – dopiero drugi raz w ciągu 18 miesięcy. Firmy przyjmowały ludzi, przygotowując się na większą produkcję i spodziewane zamówienia, choć skala przyjęć była niewielka.
- Zamówienia eksportowe wzrosły po raz pierwszy od listopada 2025 r.
- Nowe zamówienia ogółem nadal spadały, ale najwolniej od roku.
- Produkcja była stabilna – jej wskaźnik najwyższy od pięciu miesięcy.
- Koszty – ceny surowców i materiałów rosły najszybciej od czerwca.
- Oczekiwania firm na kolejne 12 miesięcy osłabły.
Trevor Balchin, dyrektor ds. ekonomicznych w S&P Global Market Intelligence, zwrócił uwagę, że obok poprawy są też słabsze sygnały: gorsze oczekiwania na przyszły rok i wyraźny wzrost cen materiałów.
Co to oznacza dla Polaków w UK
Teza: to stabilizacja, a nie boom. Dla osób, które myślą o powrocie do Polski i pracy w przemyśle, to ostrożnie dobra wiadomość – fabryki znów zaczynają zatrudniać, ale robią to powoli i bez wielkiej wiary w przyszły rok.
Dowód: wzrost zatrudnienia to dopiero drugi taki miesiąc od półtora roku, a jednocześnie firmy obniżyły oczekiwania na najbliższe 12 miesięcy. Jeden dobry odczyt nie tworzy trendu – warto obserwować kolejne miesiące, zanim podejmie się decyzję o zmianie pracy.
Dla polskich firm w Wielkiej Brytanii
- Dostawcy z Polski: polskie fabryki notują najszybszy od miesięcy wzrost kosztów materiałów. Firmy w UK, które kupują w Polsce materiały budowlane, meble czy komponenty, powinny się liczyć z próbami podwyżek cen u dostawców.
- Eksport: pierwszy od roku wzrost zamówień eksportowych oznacza, że polscy producenci znów szukają klientów za granicą. Dla pośredników i dystrybutorów w UK to okazja do rozmów o nowych kontraktach.
- Waluta i koszty: PMI nie mówi nic o kursie złotego czy funta, ale wyższe koszty produkcji w Polsce mogą z czasem przełożyć się na ceny w eksporcie. Przy dłuższych umowach warto zapisać zasady zmiany cen.
Na co czekać
Następny odczyt PMI dla Polski S&P Global opublikuje na początku grudnia. Jeśli wskaźnik utrzyma się powyżej 50 pkt, a zatrudnienie dalej będzie rosnąć, będzie można mówić o początku ożywienia. Jeśli spadnie – październik okaże się jednorazowym wyskokiem.
Źródła:
Analizujemy merytoryczne sprostowania i stanowiska. Zmiany istotnych faktów oznaczamy w publikacjach.
Napisz do redakcji →



