Minister energii ogłosił w poniedziałek, 2 listopada, nowe ceny maksymalne paliw na wtorek, 3 listopada. Litr benzyny 95 może kosztować najwyżej 6,45 zł, benzyny 98 – 7,31 zł, a oleju napędowego – 8,14 zł. To nieco mniej niż w poniedziałek, gdy limity wynosiły 6,48 zł, 7,32 zł i 8,15 zł.
Zmiana jest niewielka – od 1 do 3 groszy na litrze. Ważniejsze jest to, jak działa cały mechanizm i co oznacza dla osób, które jeżdżą między Wielką Brytanią a Polską.
Jak działają ceny maksymalne
Ceny maksymalne ogłasza minister energii w obwieszczeniu, codziennie na kolejny dzień. Kolejne obwieszczenie, z cenami na środę, ma się ukazać we wtorek. Stacja może sprzedawać paliwo taniej, ale nie drożej. Za niestosowanie limitów grozi kara do 1 mln zł.
To trzecia odsłona rządowego pakietu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Pierwsza trwała od końca marca do końca czerwca 2026 r., druga – od 17 do 31 sierpnia. Według założeń rządu obecny pakiet ma działać do końca 2026 r. Ustawa przewiduje także czasowe obniżenie VAT i akcyzy na paliwa.
Kto za to płaci
Pakiet ma być finansowany z nowego podatku: 60 proc. od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych ze sprzedaży paliw w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 marca 2027 r. Koszt pakietu szacowany jest na ok. 5 mld zł. Według Energetyki24 koszt obecnej odsłony to 4,8 mld zł, a wpływy z podatku – 5,2 mld zł.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków, ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Oznacza to, że przepisy obowiązują, a Trybunał zbada je później. Rząd broni rozwiązania jako ochrony kierowców przed drożejącą ropą. Prezydent, kierując ustawę do TK, chce sprawdzenia jej zgodności z konstytucją. Ostateczne rozstrzygnięcie należy do Trybunału.
Co to oznacza dla Polaków z UK
Teza: dla osób, które jadą do Polski samochodem lub busem – na święta albo w ramach przeprowadzki – ceny maksymalne dają przewidywalność. Diesel jest jednak wyraźnie droższy od benzyny.
Dowód: we wtorek limit dla oleju napędowego (8,14 zł) jest o 1,69 zł wyższy niż dla benzyny 95 (6,45 zł). Na baku 60 litrów to różnica ok. 100 zł. Dotyczy to większości busów i aut dostawczych, którymi Polacy przewożą rzeczy między krajami.
Praktyczne wskazówki:
- Ceny zmieniają się codziennie. Przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne obwieszczenie na dany dzień.
- Cena maksymalna to górny limit, a nie cena obowiązkowa. Na wielu stacjach może być taniej.
- Jeśli stacja sprzedaje drożej niż limit, można to zgłosić – za takie naruszenie grozi kara.
- Mechanizm ma działać do końca roku. Kto planuje przyjazd w styczniu 2027 r., powinien liczyć się z tym, że limitów może już nie być – chyba że rząd przedłuży pakiet.
Dla polskich firm transportowych i kurierskich, które kursują między UK a Polską, limity ułatwiają planowanie kosztów tankowania po polskiej stronie. Trzeba jednak pamiętać o niepewności: wyrok TK w sprawie podatku może wpłynąć na finansowanie pakietu.
Źródła:
Analizujemy merytoryczne sprostowania i stanowiska. Zmiany istotnych faktów oznaczamy w publikacjach.
Napisz do redakcji →



