05.11.2026, godz. 10:51 (czas UK)
WERDYKT: FAŁSZ – nagrania z logo BBC, Euronews i Deutsche Welle o orędziu premiera i sporze o TK nie pochodzą od tych redakcji. MANIPULACJA – film „300 tys. patriotów na moście” jest z 2017 r., a obraz z wejścia do TK został przerobiony przez AI.
Wiadomość
Wokół sporu o Trybunał Konstytucyjny w sieci krąży coraz więcej fałszywych materiałów. Jak podała PAP (4 listopada), anglojęzyczne konta publikowały nagrania z logotypami BBC, Euronews i Deutsche Welle, które odnosiły się do sobotniego (31 października) orędzia premiera Donalda Tuska o rosyjskich botach. Jeden z filmów sugerował, że portal śledczy Bellingcat ustalił, iż słowa premiera opierały się na raporcie niemieckiego wywiadu. Bellingcat takiego materiału nie opublikował. Inny przypisywał francuskiej dziennikarce opinię o premierze – Euronews takiego materiału nie wyemitował.
Kolejny film, opisywany jako protest „300 tys. polskich patriotów” na Moście Poniatowskiego, pochodzi w rzeczywistości z Marszu Niepodległości w 2017 r. Ośrodek Analizy Dezinformacji NASK potwierdził, że część kont używa starych zdjęć i grafik, by budować emocje wokół TK, i ostrzegł przed kolejnymi takimi narracjami.
Osobna sprawa to obraz z przepychanki przy wejściu do Trybunału po wizycie prezydenta Karola Nawrockiego. Do zdarzenia naprawdę doszło i są jego prawdziwe nagrania. Jednak w sieci krążył także kadr przerobiony przez sztuczną inteligencję, który udostępniali m.in. politycy. Fact-checkerzy Demagogu ocenili, że nie jest to bezpośredni kadr z filmów. NASK zgłosił takie wpisy do serwisu X, wskazując na zasady oznaczania treści zmienionych przez AI.
Co to oznacza
Spór o TK jest prawdziwy i poważny. Ale wokół niego powstaje druga, fałszywa rzeczywistość: podrobione „relacje” znanych mediów, stare filmy z nowym podpisem i obrazy poprawione przez AI. Fałszywki pojawiają się po obu stronach sporu. Ich celem nie jest informowanie, tylko wywołanie złości i strachu.
Z czego to wynika
Gdy emocje są wysokie, ludzie szybciej udostępniają, a wolniej sprawdzają. Analitycy śledzący rosyjskie operacje wpływu połączyli podszywanie się pod zachodnie media z kampanią znaną jako „Matrioszka”. Według PAP podobne wpisy, z niemal identycznymi podpisami, publikowały konta, z których część miała być obsługiwana z Afryki. Narzędzia AI sprawiają, że przeróbkę można przygotować w kilka minut.
Zagrożenia
- Logo znanej stacji w rogu filmu nie dowodzi, że to jej materiał – łatwo je podrobić.
- Stare nagrania z nowym podpisem mogą wprowadzać w błąd co do skali protestów i nastrojów w Polsce.
- Obrazy poprawione przez AI wyglądają wiarygodnie, bo są podobne do prawdziwych nagrań.
- Udostępniając fałszywkę – nawet w dobrej wierze, w rodzinnej grupie na WhatsAppie – pomagamy ją rozpowszechniać.
Co może się wydarzyć
NASK przewiduje kolejne narracje dezinformacyjne. Dopóki spór o Trybunał trwa, trzeba się liczyć z nowymi „nagraniami”, „przeciekami” i „cytatami”. Nie wiadomo, czy serwis X usunie lub oznaczy zgłoszone wpisy. Trzeba obserwować, czekać na potwierdzenia i być ostrożnym.
Co zrobić
- Zanim udostępnisz film, sprawdź, czy jest na oficjalnej stronie lub kanale stacji, której logo widać.
- Szukaj daty i miejsca nagrania. Wyszukiwanie obrazem (np. Google Lens) często pokazuje, że film jest stary.
- Sprawdzaj w serwisach fact-checkingowych (Demagog, NASK, AFP Sprawdzam) i w kilku niezależnych mediach.
- Jeśli coś budzi w Tobie silne emocje – zatrzymaj się na chwilę. To dobry moment, żeby sprawdzić.
- Fałszywe treści zgłaszaj w serwisie, w którym je widzisz.
Kontakt z nami
Masz pytanie albo potrzebujesz pomocy po polsku? Napisz: [email protected], skorzystaj z czatu na żywo na stronie albo zadzwoń: 07508 267866 (pon.–pt. 9:00–13:00 i 15:00–18:00, sob. 11:00–14:00).
Źródła: Dziennik.pl / PAP – Dezinformacja wokół walki o Trybunał Konstytucyjny; Zero.pl – NASK zgłosił wpisy z grafikami AI; WP.pl – grafika z AI spod Trybunału
Fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 PL, Wikimedia Commons.
Analizujemy merytoryczne sprostowania i stanowiska. Zmiany istotnych faktów oznaczamy w publikacjach.
Napisz do redakcji →




