Ministerstwo Rozwoju i Technologii przygotowuje obszerną nowelizację przepisów o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Obecne zasady pochodzą z ustawy z 1959 r. Prochy można dziś złożyć tylko na cmentarzu, w miejscach do tego przeznaczonych. Informację podało w poniedziałek radio RMF FM, a za nim „Rzeczpospolita”.
Według tych doniesień projekt przewiduje m.in.:
- możliwość przechowywania urny z prochami w domu,
- rozsypywanie prochów w tzw. ogrodach pamięci na terenie cmentarzy,
- rozsypywanie prochów w miejscu ważnym dla zmarłego – z ograniczeniami, m.in. zakazem w parkach narodowych,
- umieszczanie części prochów w pamiątkach, np. biżuterii,
- zasady ekologicznego pochówku, m.in. biodegradowalne urny i „drzewa pamięci”.
Projekt jest na wczesnym etapie. Ma go omówić rządowy zespół ds. programowania prac rządu, a potem ma trafić do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Dopiero wtedy poznamy harmonogram. Nieoficjalnie resort przekonuje, że podobne zasady działają w wielu krajach Europy i w USA. „Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że część szczegółów, zwłaszcza dotyczących rozsypywania prochów poza cmentarzem, nie jest jeszcze jasna.
Co to znaczy dla Polaków w UK
W Wielkiej Brytanii kremacja jest powszechna, a rodziny mogą zatrzymać urnę lub rozsypać prochy. Wielu Polaków sprowadza urny bliskich do Polski i dziś musi je pochować na cmentarzu. Nowe przepisy mogłyby to zmienić, ale na razie obowiązują dotychczasowe zasady – także przy przewożeniu urny z UK.
Nasza ocena
Zmiana jest potrzebna, bo przepisy mają prawie 70 lat. Temat budzi jednak emocje, więc szczegóły projektu mogą się jeszcze zmienić. Do wejścia w życie zostało co najmniej kilka miesięcy prac rządu i parlamentu.
Co warto zrobić
- Jeśli planujesz pochówek bliskiej osoby w Polsce, kieruj się obecnymi przepisami i skontaktuj z zarządcą cmentarza.
- W sprawie dokumentów do przewozu urny zapytaj konsulat RP w Wielkiej Brytanii.
- Śledź projekt w wykazie prac legislacyjnych rządu.
Analizujemy merytoryczne sprostowania i stanowiska. Zmiany istotnych faktów oznaczamy w publikacjach.
Napisz do redakcji →



