Stany Zjednoczone zorganizują w dniach 10–11 listopada w Abu Zabi trójstronne rozmowy z udziałem Ukrainy i Rosji. Tydzień później, od 9 do 22 listopada, w południowo-wschodniej Polsce odbędą się pierwsze ćwiczenia wielonarodowych sił, które mają wesprzeć Ukrainę po zakończeniu walk. Dwie informacje z ostatnich 24 godzin pokazują, że zarówno Waszyngton, jak i Europa przygotowują się na scenariusz pokojowy – choć porozumienia wciąż nie ma.
Rozmowy w Abu Zabi
Specjalny wysłannik USA Steve Witkoff ogłosił w poniedziałek 2 listopada w serwisie X, że Amerykanie będą pośredniczyć w rozmowach na szczeblu roboczym. Tematy to powojenne gwarancje bezpieczeństwa, deeskalacja, kwestie humanitarne i „kolejne kroki w stronę pokoju”. Według agencji Reuters, na którą powołują się Kyiv Post i Times of Israel, USA mają reprezentować Witkoff i Jared Kushner.
Wcześniej, jeszcze w tym tygodniu, amerykańscy negocjatorzy spotkają się w Brukseli z przedstawicielami Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, UE i NATO. Mają rozmawiać o gwarancjach dla Ukrainy, odbudowie i przyszłej architekturze bezpieczeństwa Europy.
Stanowiska stron pozostają odległe. Kyiv Post przypomina, że prezydent Zełenski chce gwarancji na wzór art. 5 NATO, zatwierdzonych przez Kongres USA. Rosja – według wiceministra spraw zagranicznych Aleksandra Gruszki – oczekuje, że Ukraina zrezygnuje z ambicji wejścia do NATO i nie przyjmie zagranicznych wojsk. Poprzednie rundy (dwie w Abu Zabi i jedna w Genewie, na początku roku) przyniosły postęp w wymianie jeńców, ale nie kompleksowe porozumienie.
Ćwiczenia „Koalicja” w Polsce
We wtorek 3 listopada brytyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło ćwiczenia o polskiej nazwie „Koalicja”. Weźmie w nich udział ok. 2800 żołnierzy z 11 państw: Belgii, Estonii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Litwy, Niemiec, Polski, Szwecji, Turcji i Wielkiej Brytanii. Brytyjczycy wyślą 300 osób, Francuzi – według duńskiej agencji Ritzau – 1100.
To pierwsze duże ćwiczenia Wielonarodowych Sił dla Ukrainy (MNF-U), wojskowego ramienia tzw. Koalicji Chętnych, którą wspólnie prowadzą Wielka Brytania i Francja. Żołnierze przećwiczą dowodzenie, przerzut ludzi i sprzętu oraz współpracę jednostek. Brytyjskie Typhoony i tankowiec Voyager zasymulują ochronę cywilnego ruchu lotniczego po ponownym otwarciu nieba nad Ukrainą, a Turcy w Stambule – rozminowanie dla żeglugi.
Według rządu UK siły miałyby wejść do Ukrainy dopiero po ustaniu walk i na wniosek Kijowa. Nie będą prowadzić misji pokojowej ani monitorować rozejmu. Minister obrony Wes Streeting powiedział, że to „nie hipotetyczny plan”, lecz realna siła.
Co to oznacza dla Polaków w UK
Teza: Polska staje się logistycznym zapleczem ewentualnego pokoju, a Wielka Brytania – jego współorganizatorem. Dowód: ćwiczenia odbywają się na terytorium Polski, kwatera główna MNF-U – jak podaje rząd UK – przenosi się w tym roku z Paryża do Londynu, a Brytyjczycy i Francuzi dowodzą całą operacją.
Dla firm to sygnał na przyszłość: odbudowa Ukrainy i jej obrony będzie wymagała transportu, budownictwa i usług, a Polska i UK będą przy tym kluczowymi partnerami. Na razie jednak to tylko przygotowania – bez porozumienia pokojowego siły nie wyruszą.
Warto też pamiętać o kontekście ostrożności: rozmowy już kilka razy nie przyniosły przełomu, a obie strony wysuwają sprzeczne warunki. Kolejne informacje poznamy po spotkaniach w Brukseli i Abu Zabi.
Źródła:
- Kyiv Post: US Sets Nov. 10–11 Ukraine-Russia Talks in Abu Dhabi as Trump Pushes for Peace Deal (2.11.2026)
- Times of Israel (za Reuters): US, Ukraine and Russia to hold trilateral talks in Abu Dhabi next week (2.11.2026)
- GOV.UK: UK to lead multinational military training exercise to prepare for peace in Ukraine (3.11.2026)
- The Copenhagen Post (Ritzau): European allies to rehearse deployment of multinational force to postwar Ukraine (3.11.2026)
Analizujemy merytoryczne sprostowania i stanowiska. Zmiany istotnych faktów oznaczamy w publikacjach.
Napisz do redakcji →


