Najbardziej znana zmiana dotyczy whisky i ginu. Cło w Indiach spadło od razu ze 150% do 75%, a w ciągu 10 lat zejdzie do 40%. Część mediów podaje, że spadło od razu do 40%, co jest nieprawdą.
Indie zniosły też cła na szereg produktów rolno-spożywczych, w tym świeżego i mrożonego łososia, dorsza oraz jagnięcinę. Z umowy wyłączono m.in. nabiał, jabłka i sery.
Umowa obejmuje także usługi i zamówienia publiczne. Brytyjskie firmy mogą świadczyć część usług, np. telekomunikacyjnych, budowlanych i środowiskowych, bez zakładania spółki w Indiach. Dostawcy z UK zyskują też dostęp do części przetargów rządu Indii i spółek państwowych. Minister ds. Szkocji Douglas Alexander mówi, że teraz chodzi o przełożenie niższych ceł na kontrakty i inwestycje.
Komentarz redakcji
Niższe cło nie oznacza automatycznie sprzedaży. Indie to rynek ogromny, ale wymagający: z własnymi przepisami żywnościowymi, logistyką chłodniczą i silną lokalną konkurencją. Na umowie najszybciej skorzystają duzi producenci whisky i łososia. Mniejsze firmy, w tym polskie przetwórnie i dystrybutorzy w Szkocji, mają szansę jako dostawcy tych dużych graczy lub w niszach. Warto też pamiętać, że pełny spadek cła na whisky rozłoży się na dekadę.
Co warto zrobić
- Sprawdź, czy Twój produkt jest objęty obniżką. Taryfy znajdziesz w serwisie rządu UK dotyczącym handlu z Indiami.
- Poznaj reguły pochodzenia. Aby skorzystać z niższego cła, towar musi spełniać warunki „made in UK”.
- Skontaktuj się ze Scottish Development International. Pomaga w wejściu na rynki zagraniczne i organizuje misje handlowe.
- Firmy usługowe: sprawdźcie, czy Wasza branża jest na liście usług, które można świadczyć w Indiach bez zakładania tam spółki.
- Policz koszty logistyki i certyfikacji przed pierwszą ofertą. Niższe cło może zjeść drogi transport chłodniczy.
Źródła
Tekst własny redakcji The Business Time na podstawie wskazanych źródeł. Zdjęcie ilustracyjne.
Analizujemy merytoryczne sprostowania i stanowiska. Zmiany istotnych faktów oznaczamy w publikacjach.
Napisz do redakcji →



