NHS w Anglii wykonuje rocznie około miliona badań tomografii komputerowej (CT) i rezonansu magnetycznego (MRI) więcej niż dwa lata temu. Rząd i NHS England podały we wtorek, 3 listopada, nowe dane. Dla Polaków, którzy czekają na badanie, to sygnał, że kolejki mogą się skracać – ale tylko wtedy, gdy wiedzą, jak korzystać z systemu.
Co ogłoszono
Według komunikatu Departamentu Zdrowia i NHS England między marcem 2024 a marcem 2026 r. do NHS trafiło 125 nowych aparatów CT i MRI. Aż 107 z nich zainstalowano w lokalnych centrach diagnostycznych (Community Diagnostic Centres, CDC), czyli placówkach poza szpitalami.
Te centra wykonały prawie 2,2 mln badań CT i MRI w ciągu 12 miesięcy do marca 2026 r. To około miliona więcej niż w analogicznym okresie dwa lata wcześniej.
Drugi element to sztuczna inteligencja. Oprogramowanie przyspieszające badanie MRI działa już na 54 proc. aparatów, które je obsługują. Dzięki niemu szpitale wykonują średnio o 14 proc. więcej badań bez utraty jakości obrazu, a pacjent krócej leży w aparacie. Rząd szacuje, że pełne wdrożenie pozwoliłoby wykonać do 162 tys. badań MRI rocznie więcej na tym samym sprzęcie. Do 2029 r. każdy szpital (NHS trust) ma dostać propozycję modernizacji.
Przykładem jest nowe centrum diagnostyczne w Manchesterze i Trafford, otwarte 29 października, które kosztowało 19,2 mln funtów.
Co to oznacza dla Polaków w Anglii
Teza jest prosta: więcej aparatów to szansa na szybsze badanie, ale z niej skorzystają głównie ci, którzy są zapisani do lekarza rodzinnego i znają swoje prawa jako pacjenci.
Po pierwsze – lekarz rodzinny (GP). Do badania CT czy MRI w NHS zwykle potrzebne jest skierowanie. Bez rejestracji w przychodni GP nie ma skierowania. Osoby z statusem osiedlenia (settled lub pre-settled status) oraz osoby, które przy wizie zapłaciły dopłatę zdrowotną (Immigration Health Surcharge), mają prawo do leczenia w NHS na takich samych zasadach jak Brytyjczycy.
Po drugie – termin. Standard NHS zakłada, że badanie diagnostyczne powinno odbyć się w ciągu 6 tygodni od skierowania. Komunikat rządu podaje, że lista oczekujących na diagnostykę spadła w trzech z pięciu miesięcy od kwietnia. Jeśli czekasz dłużej, warto zapytać w przychodni lub w szpitalu o termin.
Po trzecie – wybór miejsca. W Anglii pacjent ma prawo wybrać placówkę przy skierowaniu na planowe leczenie. Lokalne centrum diagnostyczne bywa bliżej domu i ma terminy także wieczorem lub w weekend. To ważne dla osób pracujących na zmiany, np. w magazynach, transporcie czy opiece.
Po czwarte – tylko Anglia. Dane dotyczą NHS England. Szkocja, Walia i Irlandia Północna mają osobne systemy zdrowia i własne statystyki.
Co mówią eksperci
Wiceminister zdrowia Karin Smyth podkreśla, że szybka diagnoza ma największe znaczenie przy podejrzeniu nowotworu. Prof. Peter Johnson, krajowy dyrektor NHS ds. raka, zwraca uwagę, że wcześniejsze wykrycie daje więcej możliwości leczenia. Dr Stephen Harden, prezes Królewskiego Kolegium Radiologów, przypomina jednak, że popyt na badania stale rośnie i obok sprzętu potrzebni są też ludzie – radiolodzy i technicy.
To ważne zastrzeżenie: nowe aparaty to nie wszystko. Bez personelu do opisu wyników kolejki mogą przesunąć się z etapu „badanie” na etap „czekanie na wynik”.
W skrócie
- 125 nowych aparatów CT i MRI w NHS (marzec 2024 – marzec 2026).
- Około 1 mln badań rocznie więcej.
- AI przyspiesza badania MRI średnio o 14 proc.
- Zarejestruj się u GP – bez tego nie dostaniesz skierowania.
Źródła:
Analizujemy merytoryczne sprostowania i stanowiska. Zmiany istotnych faktów oznaczamy w publikacjach.
Napisz do redakcji →



