Komentarz redakcji · 3 listopada 2026
Podczas spotkania ministrów G20 w Atlancie Siergiej Ławrow nie krył irytacji obecnością Polski. Jak relacjonuje Interia, szef rosyjskiej dyplomacji nazwał zaproszenie Polski przez Stany Zjednoczone „złamaniem zasad dyplomacji”, stwierdził, że Polska „nic nie wnosi” do obrad, a o polskim ministrze powiedział, że „wszedł i usiadł na krześle, które dla niego przeznaczono”. AP odnotowała, że Rosja sprzeciwia się członkostwu Polski w grupie.
Nasza teza: słowa Ławrowa są najlepszym dowodem, że Polska znalazła się tam, gdzie Moskwa nie chce jej widzieć. A dla Polaków w Wielkiej Brytanii ważniejsza od rosyjskiej złości jest wiadomość z Londynu.
Odpowiedź Warszawy – i Londynu
Radosław Sikorski, cytowany przez Interię, poinformował, że Wielka Brytania zaprosiła Polskę do prac G20 w przyszłym roku, a Polska zabiega również o zaproszenia od kolejnych prezydencji – Korei i Meksyku. Dodał, że „entuzjazmu ze strony Rosji” się nie spodziewał.
To nie jest drobiazg protokolarny. Jeżeli to Londyn otwiera Polsce drzwi do G20 w kolejnym roku, polsko-brytyjskie relacje gospodarcze zyskują nową wagę – w handlu, inwestycjach, energetyce i obronności.
Co to znaczy dla Ciebie i Twojej rodziny
Setki tysięcy Polaków w UK to pracownicy, przedsiębiorcy, podatnicy i rodzice. Silniejsza pozycja Polski przy jednym stole z największymi gospodarkami świata to argument w rozmowach o handlu, uznawaniu kwalifikacji, współpracy firm i bezpieczeństwie. Polska firma w Szkocji czy Anglii łatwiej przekonuje kontrahenta, gdy jej kraj jest postrzegany jako gospodarczy partner, a nie petent.
Zagrożenie
Wypowiedzi Ławrowa trafiają do rosyjskiej propagandy, a stamtąd – do mediów społecznościowych, także po polsku. Spodziewajmy się wpisów, że Polska „nie zasługuje”, „jest za mała” albo „wejdzie do G20 kosztem Polaków”. To schemat dezinformacji, którego celem jest zniechęcenie i podzielenie Polonii.
Gdzie to sprawdzić
- Ministerstwo Spraw Zagranicznych – oficjalne komunikaty
- Każdą „rewelację” o Polsce i G20 sprawdzaj w co najmniej dwóch niezależnych, uznanych źródłach, zanim ją udostępnisz.
Kontakt z redakcją
Spotkałeś się z fałszywymi informacjami o Polsce albo o Polakach w UK? Prześlij nam link lub zrzut ekranu przez formularz kontaktowy redakcji. Sprawdzimy i opiszemy.
Źródła
Analizujemy merytoryczne sprostowania i stanowiska. Zmiany istotnych faktów oznaczamy w publikacjach.
Napisz do redakcji →



